Na rok 2013: rewolucja Królestwa

Krzysztof Majdyło

[…] Królestwo Boże nie przyjdzie dostrzegalnie (Łuk. 17:20)

Królestwo Boże przychodzi niedostrzegalnie, ale objawia się z mocą, a jego chwała przemienia świat w sposób bardzo widoczny. Możesz widzieć tą zasadę na przykładzie przyjścia Króla. Kiedy przyszedł po raz pierwszy, świat tego nie zauważył. Pojawił się jako małe dziecko w nieznaczącym mieście na peryferiach Imperium, ale rozpoczął rewolucję, która przemienia serca ludzi i całe społeczeństwa od 2 tys. lat. Kiedy przyjdzie po raz drugi, ujrzy go każde oko i zegną się przed nim wszystkie kolana.

Królestwo Boże pojawia się najpierw w naszych sercach jako inspirowane przez Ducha Świętego marzenia i wizja świata przyszłości. Na początku jest czymś małym. Ale Ten, który jest alfą, jest również omegą. Jest początkiem i jest końcem. Sprawia w nas chcenie i daje wykonanie. To, co małe zaczyna rosnąć.

W relacji z Chrystusem odkrywamy te marzenia i widzimy tę wizję coraz wyraźniej. Poznając kim On jest, w blasku Jego chwały odkrywam, kim ja sam jestem. Noszę przecież w sobie Jego obraz, choć często zniekształcony poprzez grzech i przeszłość. Gdy w modlitwie i uwielbieniu doświadczam Bożej obecności, ten obraz się oczyszcza i wówczas poznaję swoją tożsamość. Poznaję cel, dla którego mnie stworzono. Wyszedłem z Chrystusa i do Niego zmierzam. W Nim odkrywam cele i w Nim do nich zmierzam.

Chcę zachęcić nas wszystkich, abyśmy w 2013 roku szukali osobistego poznana Syna Bożego i ośmielili się marzyć i śnić, a następnie robić pierwsze kroki wiary.

Suma tych marzeń i kroków wiary to rewolucja Królestwa. Im większa liczba z nas to pochwyci i wyruszy w swoją podróż wiary, tym potężniejszą zobaczymy moc Królestwa. Ono przychodzi do nas niezauważalnie już teraz. W 2013 roku pozwólmy mu wypełnić nasze myśli. Pozwólmy mu inspirować działania.