Egoizm. Fundament grzechu

Krzysztof Majdyło
Całe Boże objawienie, wszystkie zasady opierają się na fundamencie miłości. Bez miłości nic nie zadziała. Możesz nauczyć się, jak budować szczęśliwe małżeństwo, ale jeśli nie będzie tam fundamentu miłości, nic się nie uda. Możesz znać zasady wychowywania dzieci, budowania biznesu, skutecznej modlitwy, zwycięskiej wiary, ale bez osadzenia tego na fundamencie miłości – agape nic z tego nie wyjdzie.

Lecz gdy faryzeusze usłyszeli, że zamknął usta saduceuszom, zgromadzili się wokół niego, A jeden z nich, znawca zakonu, wystawiając go na próbę, zapytał: Nauczycielu, które przykazanie jest największe? A On mu powiedział: Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. A drugie podobne temu: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się cały zakon i prorocy.  (Mat. 22:34-40)

Greka Nowego Testamentu zna kilka różnych słów tłumaczonych na polski jako miłość:

  • Agape – oddanie się, powierzenie się, miłość bezwarunkowa, niezależna od emocji.
  • Storge – miłość emocjonalna. To słowo szczególnie często było używane na określenie bliskich relacji rodzinnych. (Określenie bez serca z 2 Tym. 3:3 i Rzym. 1:31 to greckie astorge. Litera a jest przeczeniem. Biblia uczy, że grzech powoduje w ludziach niezdolność do odczuwania i okazywania pozytywnych emocji).
  • Fileo – przyjaźń, sympatyzowanie.
  • Eros – miłość seksualna w małżeństwie (seks poza małżeństwem to pożądliwość, czyli egoizm, a nie miłość).

Żeby miłość, storge, fileo czy eros były silne i trwałe, potrzebny jest najpierw fundament miłości agape. Bez agape nie ma ani trwałej przyjaźni, ani rodziny wypełnionej uczuciem miłości, ani szczęśliwego pożycia seksualnego w małżeństwie. Agape jest fundamentem.

Zobaczmy jeszcze różnice pomiędzy ludzką miłością a Bożą miłością. Boża miłość się nie kończy, jest bezwarunkowa, jest dawaniem. Ludzka miłość ma granice i warunki. Ludzka miłość mówi: „potraktuję innych, tak jak sama zostałam potraktowana”, „jak będą mnie kochali, to wtedy ja pokocham”. Ludzka miłość szuka kwalifikacji, kto spełnia warunki, aby go kochać. Ludzie czasami mówią: „Miłość wygasła”. Ale przecież ‚miłość nigdy nie ustaje’ (1 Kor. 13:8), to tylko emocje mogą przygasnąć.

Egoizm to szukanie swojej korzyści bardziej niż potrzeb innych. Okazuje się, że ludzka miłość to tak naprawdę egoizm. Na drodze miłości agape stoi egoizm. W świecie ścierają się dwie siły: egoizm i agape. Aby wyzwolić ze swojego wnętrza agape i żyć życiem miłości, musisz pokonać stojący na drodze egoizm i egocentryzm.

Niechaj każdy baczy nie tylko na to, co jego, lecz i na to, co cudze. (Filipian 2:4)

Niech nikt nie szuka własnej korzyści, lecz korzyści bliźniego. (1 Kor. 10:24)

Upadek Szatana

(Ezechiela 28:11-17 i Izajasza 14:12-14)

Zanim Szatan zbuntował się przeciwko Bogu, pojawił się egocentryzm w jego sercu. Najpierw było zapatrzenie się w samego siebie, skupienie na sobie, a potem pojawiły się grzeszne działania. To egocentryzm i egoizm są fundamentem grzechu. Jeśli jesteś skupiony na sobie, to wcześniej czy później pojawi się grzech. Aby tego uniknąć, musisz pamiętać, że jesteś stworzony nie dla siebie, ale dla kogoś innego. Twoje piękno, mądrość, talenty są stworzone nie dla ciebie, ale dla dobra innej osoby. Szatan o tym zapomniał. I tak najpiękniejsze stworzenie stało się najgorszym koszmarem i głównym wrogiem ludzi. Chcę to powtórzyć. Fundamentem grzechu jest egoizm. Szatan buduje swoje królestwo na egoizmie. Egoizm to podstawowe słowo jakim można określić kulturę naszych czasów (2 Tym. 3:2 samolubni).

Poczucie odrzucenie wynika też ze skupiania się na samym sobie. Osoba z odrzuceniem tak naprawdę jest absolutnie skupiona na sobie, na swoich zranieniach i krzywdach. Nie zauważa nawet, gdy ktoś okazuje jej miłość. Aby uleczyć się z egoizmu należy pokutować z egocentryzmu i zacząć przez wiarę okazywać jak najwięcej miłości ludziom wokoło.

Pułapka odrzucenia polega też na tym, że człowiek z odrzuceniem izoluje się od wszelkich relacji bojąc się zranienia. A tylko w relacjach z innymi ludźmi człowiek dojrzewa i się zmienia. Relację są pomostami do wejścia na nowy pomost. Osoba izolująca się zostanie ciągle niedojrzałym dzieckiem, a nie Bożym synem!

Upadek pierwszych ludzi

Kusząc ludzi Szatan najpierw wzbudził w ludziach egoizm. Odwołał się do ICH potrzeb i ICH możliwości. „Będziecie jak Bóg”. „Otworzą się wam oczy”. Gdy pojawiło się w sercu skupienie na sobie, pojawił się też grzech, bunt przeciwko Bogu.

Gdy ludzie zgrzeszyli zobaczyli, że są nadzy. Bóg stwarzając dawał wszystkiemu ochronne okrycie; pióra, łuski i sierść. Człowiek nie był wyjątkiem. Jego okryciem była Boża chwała, Boża obecność. Grzesząc człowiek utracił chroniący go i dający bezpieczeństwo płaszcz Bożej chwały (Rzym. 3:23). I w pierwszym odruchu spletli sobie z liści przepaski. Jest tu następująca prawda. Gdy jesteśmy skupieni na sobie, szukamy swojego bezpieczeństwa, okrycia. Egoizm szuka swojego bezpieczeństwa, dlatego że się boi. Naturalną konsekwencją egoizmu jest strach. Egoizm woła: Chcę być bezpieczny. Egoizm buduje sobie różne okrycia i osłony, bo jest podminowany strachem. Z kolei strach często przejawia się jako gniew czy stres. Wybucham złością, gdy moje bezpieczeństwo zostanie zagrożone. Ściska mnie stres, gdy moja ochrona nie jest dość solidna. Gdy się denerwujesz czy gniewasz na kogoś zadaj sobie pytanie: Czego się boję?, Przed czym się chronię? Szczera odpowiedź będzie dla ciebie ważnym odkryciem.

Obalając fundament egoizmu w swoim życiu nie tylko zniszczysz przyczynę grzechu, ale również przyczynę strachu, gniewu i stresu. Gdy żyjesz miłością, jesteś absolutnie wolną osobą.

Bo wy do wolności powołani zostaliście, bracia; tylko pod pozorem tej wolności nie pobłażajcie ciału, ale służcie jedni drugim w miłości. Albowiem cały zakon streszcza się w tym jednym słowie, mianowicie w tym: Będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego, Lecz jeśli jedni drugich kąsacie i pożeracie, baczcie, abyście jedni drugich nie strawili, […] Jawne zaś są uczynki ciała, mianowicie: wszeteczeństwo, nieczystość, rozpusta, Bałwochwalstwo, czary, wrogość, spór, zazdrość, gniew, knowania, waśnie, odszczepieństwo, Zabójstwa, pijaństwo, obżarstwo i tym podobne; o tych zapowiadam wam, jak już przedtem zapowiedziałem, że ci, którzy te rzeczy czynią, Królestwa Bożego nie odziedziczą, owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, Łagodność, wstrzemięźliwość. Przeciwko takim nie ma zakonu. (Gal 5:13-15,19-23)

Werset 13. Z jednej strony jest służenie sobie w miłości. Z drugiej egoizm nazwany tu pobłażaniem ciału. Egoizm lubi przybierać pozory wolności. Zamiast służyć innej osobie mówisz: Przecież jestem wolną osobą. Nic nie muszę. Zrobię, co będę chciał. Brzmi jak manifest wolności, a faktycznie jest to niewola egoizmu.

Werset 15. Paweł pokazuje, że jeśli ludzie mają w sobie egoizm, to choćby byli nie wiem jak kulturalni czy wyedukowani, staną się jak stado wściekłych bestii.

Ponieważ egoizm to „pobłażanie ciału”, z niego biorą się wszystkie, nawet najgorsze, grzechy (wersety 19-23). Zauważyłem, że w moim życiu ta sama siła, która domaga się egoistycznych reakcji, jest tą samą siłą, która chce grzechu. Uderz w egoizm, a zniszczysz fundament grzechu w swoim życiu. Po co zmagać się z gałęziami, które ciągle odrastają? Przyłóż siekierę do korzenia!

Werset 13 daje odpowiedź. Nie chcesz pobłażać ciału? Zacznij służyć innym w miłości! Greckie słowo służyć w tym wersecie oznacza służyć jako niewolnik. To oznacza uniżenie przed innym człowiekiem, aby mu służyć nie oczekując za to żadnej nagrody czy pochwały. To jest miłość – agape. Zacznij przejawiać miłość w swoim życiu, zacznij służyć innym ludziom, a nie domagać się obsługi, uniż się przed kimś nie oczekując zauważenia i uznania, a zobaczysz że coraz miej ci się chce grzeszyć, bo korzeń grzechu – egoizm został zniszczony.

Z kolei owoc Ducha rozpoczyna się od miłości (werset 22). Czyli cały twój wzrost w charakterze chrześcijańskim zaczyna się od miłości. Przejawiaj miłość, a pojawią się w tobie: radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność i wstrzemięźliwość. Gdy żyję w miłości, pozwalam Duchowi Świętemu bez przeszkód działać we mnie i przeze mnie.

W Królestwie Bożym główną siłą jest miłość. Wzbudza ona w ludziach wiarę (Gal. 5:6). Ludzie żyjący miłością i wiarą przejawiają wobec innych łagodność. (Łagodność nie jest więc oznaką słabości, ale wewnętrznej siły.)

W królestwie diabła główną siłą jest egoizm. To powoduje wewnątrz ludzi strach, a na zewnątrz gniew i stres.

Jezus w Getsemane wygrał bój z egoizmem. Postanowił nie patrzeć na swoje prawa, ale oddać w miłości dla nas swoje życie. Choć wybranie miłości smakowało jak kielich goryczy, zniszczyło fundament zła (grzechu i strachu).

Postanów przejawiać miłość w swoim życiu, a zniszczysz fundament zła w swoim życiu!