Przemieniająca moc miłości

Krzysztof Majdyło
Pismo Święte uczy, że w momencie nawrócenia, kiedy stajesz się nowym stworzeniem w Chrystusie otrzymujesz nową naturę – naturę miłości.

Bóg, który sam jest miłością zaczyna mieszkać w twoim wnętrzu (1 Jan 4:8,16). Duch Święty rozlewa w twoim sercu Bożą miłość agape (Rzym. 5:5). Pomyśl, że miłość Boża, która jest w stanie zmieniać świat jest teraz w tobie. Ta miłość ma potencjał zmiany najgorszego grzesznika w świętego. Mając tą miłość w sercu, masz możliwość kochać ludzi tak, jak Bóg. Możesz kochać nieprzyjaciół. Możesz zmieniać świat wokół ciebie Bożą miłością!

Biblia uczy, że jeśli ktoś nie miłuje braci jest w śmierci (1 Jana 3:14). Aby kultywować życie wieczne, które Bóg tchnął w ciebie musisz okazywać miłość. Natura życia wiecznego w tobie to miłość. Jeśli chcesz rozniecać moc życia w sobie okazuj miłość. Nasze doświadczenie wskazuje nam, że gdy okazujemy miłość, czujemy się dobrze, czujemy radość. Dzieje się to dlatego, że zrobiliśmy właśnie coś w zgodzie z naszą naturą – okazaliśmy miłość. To roznieca w tobie radość i życie. Ten, kto nie okazuje miłości jest skwaszony, ciągle niezadowolony, pełen goryczy. Apostoł Jan mówi o takim człowieku, że „jest w śmierci”. Jeśli odczuwasz martwotę w swoim życiu, brak duchowego życia, zacznij okazywać miłość ludziom wokoło. Nie narzekaj. Nie krytykuj. Okaż miłość!

Jezus mówił, że w czasach końca z powodu otaczającego bezprawia (grzechu) miłość chrześcijan oziębnie. Bezwarunkowa, ofiarna, niekończąca się miłość-agape jest w naszych czasach taką rzadkością, że nie wiemy często jak ją okazać. Mamy miłość agape w sercu, ale nie potrafimy jej okazywać. Jest na nas jakby skorupa oziębłości i obojętności. Jesteśmy obojętni na potrzebujących, na ginących. Chrześcijanie nie głoszą ewangelii zgubionym z powodu obojętności na ich los. Nie okazują sobie nawzajem miłości z powodu skorupy. (A przecież miłość pomiędzy wierzącymi miała być znakiem chrześcijaństwa! Jana 13:35). Nawet w bliskich relacjach małżeństwa i rodziny brakuje okazywania miłości.

Przełamanie oziębłości, skorupy obojętności oznacza dla nas przełamanie śmierci i wyzwolenie przemieniającej mocy miłości. Nie musisz narzekać na świat wokół ciebie, na ludzi, na swoje małżeństwo czy na swój kościół. Możesz to wszystko zmienić. I to nie gniewem, obrażaniem się czy argumentami, ale miłością. Możesz wygrać potyczkę słowną, pokonać kogoś na argumenty, ale tym nikogo nie zmienisz. Możesz wykazać człowiekowi niewierzącemu, że się myli nie oddając życia Bogu, ale to go nie zbawi. Możesz pokazać mężowi czy żonie, że się mylił/-ła, ale to nie zmieni małżeństwa (chyba, że na gorsze). Możesz pokazać dzieciom, że nie mają racji, ale nie uczyni to z nich lepszych ludzi. Możesz wykazać ludziom w swoim kościele, że zawiedli, ale to nie spowoduje zmian. Zmienia tylko miłość!

Zwróć uwagę na poniższe wersety:

Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie, Aby go uświęcić, oczyściwszy go kąpielą wodną przez Słowo, Aby sam sobie przysposobić Kościół pełen chwały, bez zmazy lub skazy lub czegoś w tym rodzaju, ale żeby był święty i niepokalany. (Ef. 5:25-27)

Jak Jezus uświęcił i oczyścił nas? Dzięki miłości! Jak pewnego dnia doprowadzi nas do doskonałości? Dzięki miłości. Jeśli jesteś mężem, jest tutaj rada dla ciebie. Chcesz, aby twoja żona była najpiękniejsza, najwspanialsza? Żeby była pełna świętości i wiary? Żeby była najcudowniejszą kobietą na świecie? Okaż jej miłość! Im więcej okażesz jej miłości, tym więcej zmian nastąpi w jej życiu. To, jaka jest twoja żona i jaka atmosfera panuje w twoim domu odzwierciedla, ile miłości jej okazujesz! Podobnie apostoł Piotr uczy, że żony mogą zmienić swoich mężów „bez słowa” (nie kłótnią i obrażaniem się), ale swoim „postępowaniem” (miłością!) (1 Piotra 3:1).

Zasada ta jest uniwersalna. Nie dotyczy tylko małżeństwa. Nie możesz oczekiwać zmian od kogoś, jeśli nie okazałeś miłości. Jesteś w stanie przemienić swoje małżeństwo w raj na ziemi, dokonać cudownej transformacji swoich dzieci, zmienić swój kościół w miejsce miłości i zmiękczyć serca grzeszników doprowadzając ich do pokuty poprzez wyzwolenie mocy miłości agape, którą Bóg włożył w twoje serce. Okazuj miłość! Bóg chce kochać świat dziś poprzez ciebie! Bóg chce zmieniać dziś świat poprzez ciebie!

Osłuchajmy jeszcze apostoła Jakuba:

Czy jest między wami ktoś mądry i rozumny? Niech to pokaże przez dobre postępowanie uczynkami swymi, nacechowanymi łagodnością i mądrością. Jeśli jednak gorzką zazdrość i kłótliwość macie w sercach swoich, to przynajmniej nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie. Nie jest to mądrość, która z góry zstępuje, lecz przyziemna, zmysłowa, demoniczna. Bo gdzie jest zazdrość i kłótliwość, tam niepokój i wszelki zły czyn. Ale mądrość, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie miłująca pokój, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, nie stronnicza, nie obłudna. A owoc sprawiedliwości bywa zasiewany w pokoju przez tych, którzy pokój czynią. (Jak. 3:13-18)

To czy jesteś mądry i rozumny nie pokazujesz poprzez moc argumentów, debatę, krytykę i narzekanie, ale poprzez miłość i łagodność. W Bożym Królestwie rację ma ten, kto kocha. To nie udowodnienie twojej racji zmieni człowieka, ale okazanie mu miłości. Nie psychologia zmieni twoje dziecko, ale Boży dotyk działający poprzez twoją miłość do dziecka. To nie nowy poradnik uratuje twoje małżeństwo, ale Duch Święty działający tylko w atmosferze miłości. Okazując miłość, “siejesz owoc sprawiedliwości” w życie ludzi wokół ciebie. Zobaczysz zmiany!Im więcej miłości, tym więcej zmian!

Na koniec przyjrzyjmy się wersetom z Listu do Efezjan:

A nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym jesteście zapieczętowani na dzień odkupienia. Wszelka gorycz i zapalczywość, i gniew, i krzyk, i złorzeczenie niech będą usunięte spośród was wraz z wszelką złością. (Efez. 4:30-31)

Jeśli w naszych relacjach jest gorycz (wynikająca z braku przebaczenia), zapalczywość (czyli rozdrażnienie), gniew, krzyk (odzywanie się do siebie podniesionym głosem), złorzeczenie (mówienie złych rzeczy o kimś) i złość, to zasmuca (dosłownie rani, zadaje ból) Ducha Świętego. Jeśli nie żyjesz miłością, nie ma mowy o działaniu w twoim życiu Ducha Świętego. Twoje małżeństwo może być w rozsypce, życie w chaosie, służba nie istnieje, a powołanie się nie wypełnia, bo Duch Święty zraniony i zasmucony odsunął się. Duch Święty czuje się w tobie tak, jak potraktowani przez ciebie ludzie. Twoje narzekanie (tzn. złorzeczenie) i twoja złość uderzyły bezpośrednio w Ducha Bożego. Nie możesz liczyć na Jego działanie, zadając Mu ból.

Bądźcie jedni dla drugich uprzejmi, serdeczni, odpuszczając sobie wzajemnie, jak i wam Bóg odpuścił w Chrystusie. (Efez. 4:32)

Dopiero jeśli zaczniesz okazywać miłość zgodnie w powyższym wersetem, zobaczysz powrót obecności Ducha Bożego do twojego życia. Zmieni się modlitwa, uwielbienie, czytanie Biblii. Po prostu Duch Święty wróci. On czuje się tylko dobrze w atmosferze miłości. Gdy będziesz okazywał miłość, On się będzie przejawiał przez ciebie, przez słowa miłości, przez czyny miłości. Miłość wyzwoli moc i obecność Ducha Świętego w twoim domu i kościele. Miłość spowoduje, że Duch Święty dotknie świata wokół ciebie!

Nie narzekaj na ludzi, zmień ich miłością!